Pudel Bruno w nowym domku
18.11.2024 - Czas czytania: 2 minuty

Lisa i Sven od tygodni z ekscytacją czekali na ten dzień: bo to właśnie ten dzień, gdy w ich domu pojawi się miniaturowy pudel Bruno! Potowarzyszymy całej trójce w pierwszych emocjonujących tygodniach.
Dom bezpieczny dla szczeniaków
To było jasne jak słońce: jedynym słusznym wyborem jest pudel miniaturowy. Te nieskomplikowane, inteligentne zwierzęta uważa się za idealne dla początkujących właścicieli psów, takich jak Lisa i Sven. Od czwartego tygodnia życia para regularnie odwiedzała pieska u hodowcy. „Hodowca podzielił się z nami tyloma wskazówkami, że aż bolały nas głowy”, relacjonuje Lisa. „Kiedy kupowaliśmy pierwszą wyprawkę, odkryliśmy Fressnapf Club dla szczeniąt i zapisaliśmy się. Przewodnik dla właścicieli szczeniąt oraz wszystkie wskazówki i filmy w Internecie pomogły nam dobrze się przygotować”. Buty, kable i drogie dywany zostały uprzątnięte, trujące rośliny pokojowe trafiły na najwyższą półkę. Smycz i szelki, bezpieczne dla szczeniąt zabawki i leżanki już czekają na psiaka. „Martwiliśmy się, jak Bruno poradzi sobie z rozstaniem z rodziną, ale on był spokojniejszy niż my”, wspomina Sven. Przez kilka pierwszych nocy psie legowisko było umieszczone się w sypialni. Przykrycie od hodowcy zapewniało bezpieczeństwo i znajome zapachy. Dzięki temu Bruno czuł się jak u siebie. „Nocą psiak musiał wychodzić co cztery godziny na zewnątrz. Dobrze, że wzięliśmy urlop, żebyśmy mogli się do siebie przyzwyczaić”, mówi Sven. „W Internecie znaleźliśmy wiele sprzecznych wskazówek dotyczących nauki czystości u zwierzaka. Instrukcje krok po kroku i filmiki dostępne w ramach klubu dla szczeniąt były bardzo pomocne”.
Trening od małego
To, że Bruno interesuje się innymi przedstawicielami tego samego gatunku, stało jasne już na pierwszych spacerach. Od dwunastego tygodnia życia uczęszczał na zajęcia w psim przedszkolu. „Obserwowanie go podczas biegania i zabawy z innymi pieskami jest rozczulające. Trzeba jednak dać mu czas na odsapnięcie. W przeciwnym razie bawiłby się do upadłego. Bruno potrzebuje wyznaczenia granic. Ciągle muszę przypominać Svenowi o wskazówce, jaką otrzymaliśmy od firmy Maxi Zoo – aby rozpocząć wychowywanie szczeniaka od pierwszego dnia”, mówi Lisa z przymrużeniem oka. Ale tak naprawdę Bruno opanował już pierwsze podstawowe komendy, reaguje na przywoływanie i chodzi na luźnej smyczy.
Nacisk na zdrowie od samego początku
„Czytaliśmy w poradniku, że małe rasy często są podatne na problemy z zębami”, mówi nam Sven. Dlatego codziennie ćwiczą, używając nakładki na palec i pasty do zębów dla psów. Bawiąc się, próbują przyzwyczaić pieska do pielęgnacji sierści i pazurów. „Ćwiczyliśmy, aby pozwolił nam dotykać swoich uszu i łap – zwłaszcza przed pierwszą wizytą u weterynarza”, mówi Lisa. „Patrzenie na to, jak Bruno się rozwija i odkrywa świat, jest takie ekscytujące. Już nie możemy się doczekać, co odkryje w następnej kolejności!”


